czwartek, 3 listopada 2011

Itamar spotkał Królika



Wczoraj w Krakowie opera „Itamar Loves Animals. Itamar Meets a Rabbit” Yoni Rechtera na podstawie libretta Davida Grossmana (premiera w Auditorium Mann w Tel Awiwie). Kapitalna opowieść o przyjaźni, o strachu przed tym, co nieznane. Bo chłopiec – Itamar – nie boi się mamutów ani lwów, ale królika boi się zobaczyć, bo króliki mają wielkie ogony i duże kły, które nawet na tym ogonie wyrastają; no i okropnie pachną; pewien królik zaś myśli to samo o dzieciach. I oto Itamar spotyka Kogoś, Ktoś spotyka Itamara. Zaprzyjaźniają się: dziecko i Królik. Trudno nie widzieć w tej opowieści paraboli: o Żydach i innych albo o Izraelczykach i Palestyńczykach.
W narratora wcielił się sam David Grossman – izraelski, mieszkający w Jerozolimie autor prozy (na polski przełożono „Ajen erech: ahawa” – „Patrz pod: Miłość” oraz „Kto ze mną pobiegnie”). Jeden z jego synów zginął podczas interwencji w Libanie.
Tenorem śpiewał Adi Cesare, basem – Eli Gornstein.
Nasłuchałam się hebrajskiego. Identyfikując pojedyncze słowa. Odkwietniowy kurs nie poszedł na marne!

0 komentarze: